Ciary! - komentarz po meczu w Kielcach
1. Przed meczem z Koroną mieliśmy dużo obaw. Z jednej strony jeśli gdzieś wypatrywano niespodzianki, to głównie w Kielca ...


Foto fakt
komentarze (0)
Kolejny Puchar Polski do kolekcji
Tabela ligowa
#
 
1.
Legia Warszawa
36
70-31
43 (58)
2.
Jagiellonia Białystok
36
62-37
41 (59)
3.
Lech Poznań
36
60-27
41 (55)
4.
Lechia Gdańsk
36
57-37
41 (53)
5.
Korona Kielce
36
47-62
28 (39)
6.
Wisła Kraków
36
53-55
26 (44)
7.
Pogoń Szczecin
36
48-54
22 (42)
8.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
36
33-54
22 (42)
9.
Zagłębie Lubin
36
50-42
34 (39)
10.
Wisła Płock
36
49-54
28 (39)
11.
Piast Gliwice
36
44-54
28 (30)
12.
Śląsk Wrocław
36
46-52
26 (34)
13.
Cracovia
36
45-51
24 (31)
14.
Arka Gdynia
36
41-59
21 (31)
15.
Górnik Łęczna
36
45-61
21 (30)
16.
Ruch Chorzów
36
40-60
18 (30)
 
Pozostałe aktualności
Gramy dalej o mistrzostwo! 2:0 w Szczecinie
2017-05-07 20:03; komentarze: (3)
Tylko remis z Wisłą Kraków
2017-04-30 20:03; komentarze: (4)
Intuicja
2017-04-29 21:53; komentarze: (0)
Fotorelacja z Krakowa
2017-04-22 20:37; komentarze: (0)
Tradycyjne zwycięstwo z Cracovią
2017-04-22 20:04; komentarze: (1)
Masz rower, to pedałuj
2017-04-20 11:20; komentarze: (2)
Szczęśliwy remis - komentarz po meczu z Koroną
2017-04-17 22:07; komentarze: (1)
Zaprzepaszczona szansa - fotorelacja
2017-04-17 21:23; komentarze: (0)
Rozczarowanie. Bez bramek z Koroną
2017-04-17 17:34; komentarze: (4)
Świąt w Poznaniu nie będzie
2017-04-10 17:09; komentarze: (7)
Magiera: Jestem szczęśliwy, ale liga wciąż trwa
2017-04-09 21:01; komentarze: (1)
Hamalainen... - fotorelacja z Poznania
2017-04-09 20:12; komentarze: (2)
Archiwum
 
O klubie 
Legia Warszawa Spółka Akcyjna
Rok założenia: 1916
Łazienkowska 3
00-449 Warszawa
Tel: +48 (22) 621-83-36, 628-43-03
Fax: +48 (22) 621-82-61, 628-13-60

Barwy klubowe:
czerwono - biało - zielono - czarne

Władze
Bogusław Leśnodorski - Prezes Zarządu

Członkowie Zarządu:
Rafał Wyszomierski - Wiceprezes Zarządu

Członkowie Rady Nadzorczej
Wojciech Kostrzewa - Przewodniczący
Renata Kacprzak - Wielgat
Piotr Tyborowicz
Michał Tomczak
Dariusz Mioduski
Piotr Zygo
 
Historia 

W każdym kraju istnieje klub, który jest jego wizytówką. Hiszpania ma Real Madryt, Włochy - Juventus Turyn, a Niemcy Bayern Monachium. W Polsce takim wyjątkowym klubem jest bez wątpienia Legia Warszawa.

Tak jak wyjątkowa jest pozycja Legii wśród polskich klubów, tak niezwykłe są okoliczności jej powstania. Jej początki sięgają czasów I wojny światowej, kiedy to Polacy przy boku państw centralnych w szeregach Legionów Polskich, stworzonych przez Józefa Piłsudskiego walczyli o niepodległość dla Rzeczypospolitej. To właśnie legioniści Marszałka postanowili w czasie przerwy w działaniach zbrojnych, stworzyć pierwszy ogólno-wojskowy klub piłkarski, w przeciwieństwie do istniejących już drużyn poszczególnych oddziałów Legionowych.

W takich okolicznościach wiosną 1916 roku w okolicach miasta Maniewicze, żołnierze kompanii sztabowej Komendy Legionów postanowili utworzyć Drużynę Legionową "Legia". Pomysłodawcą nazwy był Stanisław Mielech, którego propozycja bezpośrednio odwoływała się do Legionów Polskich. W latach PRL-u komunistyczna propaganda zakłamała historię twierdząc, że nazwa klubu powstała w nawiązaniu do legionów rzymskich, które stacjonując w Brytanii, grały razem z jej ówczesnymi mieszkańcami w harpastrum - poprzednika dzisiejszego futbolu.

Pierwszymi piłkarzami Legii byli głównie mieszkańcy Galicji. Nie jest to dziwne zważywszy, że tam właśnie organizowały się zaczątki polskiej armii, a pierwsza kompania kadrowa na wojnę światową wyruszała z krakowskich Oleandrów.

Początki...

Pierwsze mecze Legia rozgrywała z innymi (oddziałowymi) drużynami frontowymi, nie ponosząc żadnej porażki. Stroje legionistów były koloru białego, dodatkowo koszule przepasane były czarnym skośnym pasem, a na ich lewej stronie piersi widniał pierwszy herb Legii: biała litera "L" na czarnej tarczy. W wyniku rosyjskiej ofensywy generała Aleksieja Brusiłowa, Legiony zostały wycofane na zachód i w ten sposób do Warszawy w II połowie 1916 roku przybyła Legia, by zostać tu już na stałe. Pierwszy swój mecz w stolicy legioniści rozegrali z Polonią 29 kwietnia 1917 roku. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1. Wyrównującą bramkę w ostatniej minucie zdobył Stanisław Mielech. Poza Warszawą pierwszy mecz Legia rozegrała w Krakowie, gdzie pokonała Cracovię 2:1. Była to duża sensacja, gdyż Krakowian uważano za najlepszą ówcześnie polską drużynę.

Historię wojennej Legii przerywa "kryzys przysięgowy"; Marszałek Piłsudski i znaczna część oficerów zostaje internowana i osadzona w obozach a Drużyna Legionowa "Legia" przestaje istnieć.

Drugi rozdział historii Legii zaczyna się w 1920 roku w salach Kasyna Oficerskiego na Zamku Królewskim, gdzie grupa oficerów zakłada Wojskowy Klub Sportowy - Warszawa. Klub przyjmuje jako swoje barwy: biel i czerwień. Prezesem zostaje płk. Litwinowicz, a ze starej wojennej Legii w zarządzie zasiada tylko por. Wasserab. W tym roku ma miejsce pierwszy "międzynarodowy mecz Legii", 9 maja WKS pokonuje na boisku Agrykoli Mision Francaise 9:2.

31 sierpnia 1922 roku dochodzi do zmiany nazwy klubu: dawny WKS staje się WKS Legią Warszawa i ta nazwa będzie obowiązywać aż do 1949, kiedy to z woli komunistycznych notabli zostanie zmieniona na CWKS Warszawa. Rok1922 to także czas nieudanej fuzji z Koroną Warszawa. Istniała ona jedynie kilka miesięcy, a jedyną trwałą zmianą jaką dała było przyjęcie przez Legię biało - zielonych klubowych barw Korony. Następna zmiana barw klubowych miała miejsce w 1926 roku. Do oficjalnych barw zostaje dodany kolor czarny.

W 1922 roku u zbiegu ulic Myśliwieckiej i Łazienkowskiej powstało pierwsze boisko należące do Legii. Na tym miejscu stołeczny klub gra aż do chwili obecnej. Do czasu wybudowania stadionu w 1930 roku, legioniści rozgrywali swe mecze na miejscu dzisiejszego boiska treningowego.

Do 1926 roku w Legia nie odnosiła znaczących sukcesów. W mistrzostwach Polski, w pierwszym regionalnym etapie, musiała uznawać wyższość zespołów lokalnych: Warszawianki i Polonii. Sytuacja zmieniła się, gdy postanowiono w 1927 roku stworzyć w Polsce I ligę. Legioniści bez problemów awansowali do ekstraklasy i w pierwszej jej edycji zajęli 5. miejsce. Największymi sukcesami wojskowych w lidze było trzykrotne zdobycie trzeciego miejsca, choć w 1931 roku do tytułu mistrzowskiego zabrakło tylko jednego punktu. Warto także dodać, że trzykrotne brązowe medale Legii były najlepszymi osiągnięciami ligowymi przedwojennych drużyn warszawskich.

Niestety, w 1936 roku Legia zajęła ostatnie - dziesiąte miejsce w lidze i musiała pożegnać się z elitą polskiej piłki. W następnych latach kryzys w Legii pogłębiał się; nie udało się awansować do pierwszej ligi, a malejące nakłady finansowe ze strony wojska doprowadziły do upadku sekcji piłkarskiej. Ostatni akt dramatu piłkarzy WKS Legia Warszawa rozegrał się jesienią 1938 roku, kiedy to zarząd klubu postanowił wycofać drużynę z rozgrywek piłkarskich, a zawodnikom pozwolił na przejście do innych klubów. Ostatni mecz w oficjalnych rozgrywkach Legia rozegrała z Orkanem 18 września 1938 roku, pokonując go 3:1.

II wojna światowa, uniemożliwiła uprawianie sportu, jednak zawodników Legii można było spotkać zarówno w drużynach konspiracyjnych, jak i na większości frontów wojny. Trzeba w tym miejscu wspomnieć, że sportowcy Legii jak żadnej innej drużyny zaangażowali się w walkę o wolność spod hitlerowskiej okupacji - niektórzy zapłacili za to najwyższą cenę.

Po II wojnie światowej najważniejszą sprawą było odbudowanie powojennych struktur społecznych, politycznych oraz sportowych: w lipcu 1945 dzięki staraniom działaczy powołano do życia I WKS Legia. W 1949 roku w wyniku reorganizacji polskiego sportu, Legia przeszła pod opiekę Domu Wojska Polskiego, natomiast w listopadzie ogłoszono powołanie do życia Centralnego Wojskowego Klubu Sportowego (CWKS) jako niejako spadkobiercę WKS Legia Warszawa. Pod zmienioną nazwą legioniści grali aż do 1957 roku, kiedy to powrócono do tradycyjnej nazwy "Legia".

Czasy Brychczego i Deyny

W 1954 roku w Legii pojawił się Lucjan Brychczy. Od momentu przyjścia jest nieprzerwanie związany z warszawskim klubem. Kapitalny technik, świetny snajper, z czasem dyrygent drużyny, a później trener, stał się żywą legendą klubu.

W Latach 1955 - 1956, Legia mając w składzie m.in. Brychczego, Ernesta Pola i Edwarda Szymkowiaka, zdobyła dwa tytuły mistrzowskie (pierwszy pod wodzą Węgra Josefa Steinera, drugi - Ryszarda Koncewicza), dokładając jednocześnie do swojej kolekcji dwa Puchary Polski. Z tamtego okresu w pamięci kibiców zapadł mecz rozegrany w sierpniu 1956 roku, w którym Legia u siebie pokonała Wisłę Kraków aż 12:0. Łupem bramkowym w większości podzielili się Pol i Brychczy. Po tych sukcesach w polskiej piłce ligowej nastał czas śląskich klubów. Od końca lat 50. aż do połowy 60. w kraju dominowały Górnik Zabrze i Ruch Chorzów. W tym czasie Legia pokusiła się jedynie o dwukrotne zdobycie Pucharu Polski i jeden tytuł wicemistrza.

Wraz z przyjściem do zespołu jesienią 1966 roku Kazimierza Deyny i Roberta Gadochy rozpoczęła się dla klubu nowa era. Sezony 1968/1969 (pod wodzą Jaroslava Vejvody) i 1969/1970 (Edmunda Zientary) to supremacja Legii i dwa tytuły mistrza Polski oraz wspaniały występ w Pucharze Mistrzów: warszawska drużyna po wyeliminowaniu m.in. francuskiego St. Etienne i tureckiego Galatasaray Stambuł jako pierwsza z polskich klubów dotarła do półfinału, gdzie musiała uznać wyższość późniejszego triumfatora tych rozgrywek - Feyenoordu Rotterdam.

W roku 1972 na Igrzyskach Olimpijskich w Monachium Polska reprezentacja pod wodzą Kazimierza Górskiego zdobyła złoty medal w finale pokonując drużynę Węgier 2:1. Dwie bramki strzelił Kazimierz Deyna pieczętując tytuł króla strzelców. Robert Gadocha w klasyfikacji strzelców zajął drugie miejsce.

Jesienią piłkarze z Łazienkowskiej rozegrali kolejne pamiętne spotkanie. W drugiej rundzie Pucharu UEFA przeciwnikiem "wojskowych" był AC Milan. Pierwszy mecz z nakazu politycznych władz został rozegrany na stadionie Dziesięciolecia i zakończył się wynikiem 1:1. W rewanżu Legia rozegrała jeden z najlepszych meczów w historii, jednak po dogrywce musiała uznać wyższość piłkarzy z Mediolanu. Sezon 1972/73 Legia zakończyła zdobyciem kolejnego Pucharu Polski.

Rok 1974 w historii Polskiego futbolu zapisał się srebrnym medalem (3. miejsce) na Mistrzostwach Świata w RFN. W drużynie prowadzonej przez Kazimierza Górskiego, pierwszoplanowe role grali Kazimierz Deyna i Robert Gadocha. W kolejnych latach drużyna Legii w rozgrywkach ligowych nie potrafiła zająć miejsca wyższego niż czwarte.

Lata 80-te. Sukcesy w Pucharach, porażki w lidze

Dekada lat 80-tych znamionowała się brakiem sukcesów w polskiej lidze. Pomimo, że w warszawskiej drużynie w różnych okresach grali reprezentanci Polski tacy jak: Kazimierski, Okoński, Dziekanowski, Janas, Majewski, Buncol, Kubicki, Wdowczyk, Karaś i wielu innych, którzy wydawali się gwarantować sukces - Legia w tamtym okresie zdobyła zaledwie dwa tytuły wicemistrza Polski. Lepiej było w rozgrywkach o Puchar Polski, który "wojskowi" zdobywali czterokrotnie i to głównie dzięki nim, mieli przepustkę do europucharów, w których stoczyli kilka ciekawych pojedynków.

W sezonie 1985/1986 w trzeciej rundzie Pucharu UEFA Legia wylosowała Inter Mediolan. W pierwszym meczu we Włoszech padł wynik bezbramkowy. W rewanżu dopiero w dogrywce legionistów pogrążył Pietro Fanna. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnej edycji rozgrywek. W drugiej rundzie legionistom ponownie przyszło potykać się z drużyną z Mediolanu. Pierwszy mecz rozegrany na swoim stadionie zakończył się wynikiem 3:2 dla gospodarzy. Włochom do awansu wystarczyła skromna wygrana w rewanżu 1:0. Ponownie "katem Legii" okazał się Pietro Fanna.

Z tamtego okresu warto przypomnieć jeszcze jeden pojedynek: w sezonie 1989/1990 w pierwszej rundzie Pucharu UEFA Legia wylosowała z FC Barcelonę. Niespodzianki nie było, jednak Legia łatwo skóry nie sprzedała, remisując w pierwszym meczu (po strzale z 40 metrów Andrzeja Łatki) na Camp Nou 1:1. Wyrównującego gola Hiszpanie zdobyli po rzucie karnym w końcówce meczu. Wcześniej arbiter nie uznał prawidłowej bramki Romana Koseckiego. W rewanżu przy Łazienkowskiej "Barca" szybko objęłą prowadzenie i marzenia o podboju Europy trzeba było odłożyć na kolejne sezony.

W roku 1989 Legia zdobyła pierwszy w swojej historii Superpuchar Polski, pokonując na stadionie Hetmana w Zamościu chorzowski Ruch 3:0.

Kowalczyk, mistrzostwa i Liga Mistrzów

Początek lat 90-tych to - mówiąc kolokwialnie "bryndza" w rozgrywkach ligowych. Natomiast w Europie warszawska jedenastka zrobiła prawdziwą furorę. W sezonie 1991/1992 legioniści dotarli aż do półfinału (nieistniejącego już) Pucharu Zdobywców Pucharów, odprawiając po drodze z kwitkiem m.in. szkocki Aberdeen czy przyszłego mistrza Włoch - Sampdorię Genua. Marsz Legii po Puchar zatrzymał w półfinale późniejszy triumfator - Manchester United. Objawieniem drużyny okazał się Wojciech Kowalczyk, który bez kompleksów wprowadził się do zespołu.

Po czwartej kolejce sezonu 1992/1993, w zespole Legii pojawił się Janusz Wójcik - trener srebrnej drużyny z Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie. Pod jego wodzą Legia rozpoczęła marsz w górę tabeli. W ostatnim meczu sezonu decydującym o tytule mistrza Polski Legia pokonała w Krakowie Wisłę 6:0. Zarówno ten wynik jak i rezultat meczu równoległego (ŁKS Łódź - Olimpia Poznań 7:1) oraz okoliczności im towarzyszące nasunął podejrzenia o pozaboiskowych ustaleniach. W związku z tym Polski Związek Piłki Nożnej ukarał Legię i ŁKS odebraniem punktów z ostatniej kolejki, w wyniku czego mistrzem został trzeci w tabeli Lech Poznań. Dodatkowo podejrzane drużyny zostały ukarane finansowo, a do kolejnego sezonu przystąpiły z 3 ujemnymi punktami. W całą sprawę wmieszała się dodatkowo UEFA i wycofała z rozgrywek europejskich zarówno Legię, jak i ŁKS.

Wśród kibiców i osób związanych z Legią, tamte wydarzenia do dziś budzą wiele emocji i kontrowersji. W demokratycznym kraju, żeby skazać kogoś za popełnione przestępstwo, należy najpierw udowodnić winę. Tego jednak zabrakło, mimo że w całą sprawę wmieszała się prokuratura. O tamtych zdarzeniach napisano już sporo, dlatego w tym miejscu informujemy o nim jedynie z kronikarskiego obowiązku.

Sezon 1993/1994 Legia rozpoczęła z 3 ujemnymi punktami. W przerwie zimowej zespół opuścił Janusz Wójcik, którego zastąpił Paweł Janas. Legia rozpoczęła marsz w górę tabeli. Decydujące o mistrzostwie spotkanie odbyło się w ostaniej kolejce. Przeciwnikiem "wojskowych" był Górnik Zabrze. Przy 20-tysięcznej widowni spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1 (bramka Adama Fedoruka), który dała Legii tytuł. Jednak głównym wydarzeniem szeroko komentowanym po zakończeniu meczu, nie był jego wynik, lecz postawa sędziego Sławomira Redzińskiego, który wyrzucił z boiska trzech zabrzan. PZPN tym razem nie dopatrzył się żadnych uchybień i Warszawa mogła się cieszyć z kolejnego tytułu mistrza Polski. Kilka dni później Legia dołożyła do swojej kolekcji Puchar Polski oraz Superpuchar zostając pierwszą drużyną w Polsce, która zdobyła potrójną koronę. Sukcesy te zrodziły marzenia o Lidze Mistrzów, jednak sezon 1994/1995 nie przyniósł awansu. W eliminacjach lepszy okazał się Hajduk Split. Na grę z najlepszymi w elitarnych rozgrywkach, Warszawa musiała jeszcze trochę poczekać.

Kolejny sezon to ponowny triumf w lidze i Pucharze Polski. Dzięki tym zdobyczom, Legia przystępowała do sezonu 1995/96 z jeszcze większymi ambicjami niż rok wcześniej. Starcia na arenie międzynarodowej wreszcie przyniosły pierwszy w historii polskiego futbolu awans do Champions League. Stało się to dzięki wyeliminowaniu szwedzkiego IFK Goeteborg. W rozgrywkach grupowych Legia zmierzyła się z mistrzem Anglii Blackburn Rovers (1:0 i 0:0), Rosji - Spartakiem Moskwa (0:1 i 1:2) i mistrzem Norwegii Rosenborgiem Trondheim (3:1 i 0:4). Legia zajęła 2. miejsce w grupie zapewniając sobie udział w ćwierćfinale. Na tym etapie przygodę z Ligą Mistrzów zakończył Legii grecki Panathinaikosem Ateny (0:0 na Legii, 0:3 w Atenach). Rozgrywki ligowe w sposób bezdyskusyjny zdominowane zostały przez Legię i łódzki Widzew. W decydującym meczu przy Łazienkowskiej łodzianie wygrali 2:1. Legia zajęła drugie miejsce w lidze, co skutkowało odejściem dotychczasowego sponsora Janusza Romanowskiego i 9 zawodników z podstawowego składu. Wydawało się, że Legia nie ma szans nawet na utrzymanie w lidze. Tymczasem "wojskowi" grając praktycznie w jednym zestawieniu zagrali kapitalną rundę jesienną.

Od euforii do rozpaczy

Do historii występów w europejskich pucharach przeszedł wygrany 2:0 mecz z Panathinaikosem Ateny (w pierwszym spotkaniu padł wynik 4:2 dla "Zielonych Koniczynek". Decydującego gola zdobył Cezary Kucharski niemal w ostatniej minucie. Stadion i cała piłkarska Polska kibicująca Legii oszalała. Następnego dnia gazety rozpływały się w zachwytach, a tytuły w stylu "Cudowna Legia" widniały na pierwszych stronach gazet. Do dziś ten mecz wspominany jest jako jeden z najwspanialszych w ponad 90-letniej historii.

W przerwie zimowej sezonu Legia pozyskała sponsora, którym był koreański koncern Daewoo, klub przekształcił się w spółkę akcyjną. Do zespołu dokupiono kilku zawodników mających pomóc drużynie odzyskać tytuł mistrza Polski. O nim miał zadecydować mecz rozegrany w przedostatniej kolejce z łódzkim Widzewem w czerwcu 1997 roku. Jeszcze na 5 minut przed końcowym gwizdkiem sędziego Legia prowadziła 2:0, by ostatecznie ulec 2:3. Dla kibiców był to koszmar. Pamiętajmy jednak, że w tamtym sezonie Legia skazywana przez wszystkich speców na spadek, zrobiła i tak więcej, niż ktokolwiek był w stanie wymagać, a to że sukces był blisko... Cóż, taki jest sport - czasem brutalny, niesprawiedliwy i nieprzewidywalny, i może właśnie dlatego fascynujący. Na osłodę legioniści zdobyli Puchar Polski po zwycięstwie 2:0 z katowickim GKS-em. W meczu o Superpuchar Legia na stadionie Wojska Polskiego pokonała Widzew 2:1 rewanżując się w pewnym stopniu za wcześniejszą porażkę w lidze.

Ogromny, jak na polskie warunki, kapitał wniesiony przez koncern Daewoo zdawał się być gwarantem długotrwałych sukcesów. Niestety, rzeczywistość nie była taka, jakiej pragnęli kibice. Kolejne lata to pasmo rozczarowań, niepowodzeń i nierzadko frustracji.

Kolejne tytuły

Dopiero sezon 2001/2002 przyniósł długo oczekiwany sukces. Legia pod wodzą Serba Dragomira Okuki prezentowała futbol oparty na walce i determinacji powoli pnąc się w górę tabeli. Decydujący mecz został rozegrany 28 kwietnia z Odrą Wodzisław Śląski i zakończył się wynikiem bezbramkowym, który na kolejkę przed końcem rozgrywek zapewnił drużynie Legii ósmy tytuł mistrza Polski. Niejako na deser Legia zdobyła pierwszy w swojej kolekcji Puchar Ligi pokonując w dwumeczu krakowską Wisłę (3:0 u siebie i 1:2 na wyjeździe).

W marcu 2004 roku właścicielem klubu został koncern ITI. Tym samym zagrożenie istnienia Legii zostało oddalone, a wielkie pieniądze inwestowane przez właścicieli miały przynieść sukcesy na miarę oczekiwań. I faktycznie poprawiono infrastrukturę, zaczęto sprowadzać do klubu nowych zawodników.

Sezon 2005/06 przyniósł eskalację konfliktu zarządu wraz z kibicami, który po tygodniach negocjacji i protestów został złagodzony. Zespół w europucharach odpadł już na samym ich początku. Mimo, że jesienią gra Legii pod wodzą Dariusza Wdowczyka nie zachwycała, ostatecznie wiosną świętowano dziewiąte mistrzostwo Polski. Decydujące spotkanie w Zabrzu legioniści wygrali 1:0 po golu Piotra Włodarczyka.

Czasy współczesne

Marzenia o awansie do Ligi Mistrzów skończyły się na dwumeczu i dwóch porażkach (0:1 i 2:3 u siebie) z Szachtarem Donieck. Legionistom pozostała gra w Pucharze UEFA, tam po raz kolejny lepszym zespołem okazała się Austria Wiedeń.

W kolejnym sezonie Legia zakończyła 3 miejscem w tabeli, dodatkowo odpadając w rozgrywkach o Puchar Polski z czwartoligową Stalą Sanok. To jedna z największych kompromitacji w historii klubu. Niedługo po tym z drużyną pożegnał się Dariusz Wdowczyk, którego przejściowo zastąpił Jacek Zieliński a w końcu Jan Urban.

Początek pracy byłego piłkarza Usasuny, oględnie mówiąc, nie był rewelacyjny. Zespół został wykluczony z rozgrywek o Puchar UEFA, po burdach na stadionie Vetry Wilno (2:0 dla gospodarzy po pierwszej połowie). Komisja Dyscyplinarna UEFA zweryfikowała spotkanie jako walkower, a karę wykluczenia z kolejnego sezonu rozgrywek pucharowych zawiesiła na okres pięciu lat. Ostatecznie sezon 2007/2008 podopieczni Urbana zakończyli na drugim miejscu w tabeli. Na pocieszenie zdobyli kolejny w swojej historii Puchar Polski (po zwycięstwie w Bełchatowie po rzutach karnych z Wisłą Kraków.

Kolejny sezon mimo drugiej lokaty nie zapisał się niczym spektakularnym, nie licząc Superpucharu Polski (2:1 z Wisłą w meczu rozegranym w Ostrowcu świętokrzyskim) i rozpoczęcia w listopadzie 2008 roku budowy nowego stadionu Legii. Było to spełnienie marzeń wielu pokoleń fanów. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że stadion powstał w ogromnej mierze za sprawą kibiców, którzy wymusili odpowiednie deklaracje w okresie wyborczym, a potem pilnowali ich realizacji, bo nie była to wcale formalność.

Sezon 2009/2010 to czwarte miejsce w lidze. Brak awansu do europejskich pucharów. Rozstanie z Janem Urbanem i w konsekwencji przyjście na Łazienkowską Macieja Skorży wraz z nowymi piłkarzami.

Zanim jednak rozpoczęły się nowe rozgrywki, 7 sierpnia 2010 roku otwarto nowy stadion Legii. W meczu otwarcia Legia przegrała z Arsenalem Londyn 5:6. Mimo nienajlepszej postawy na początku rozgrywek (m.in. porażka w derbach przy Konwiktorskiej 0:3), wydawało się, że Legia ma szanse na zwycięstwo w lidze. Niestety energii starczyło jedynie na 3 lokatę w tabeli i kolejny Puchar Polski (wygrana w rzutach karnych z Lechem Poznań).

Dzięki temu legioniści zakwalifikowali się rozgrywek Ligi Europy sezonu 2011/2012. Po wyeliminowaniu Spartaka Moskwa (2:2 przy Łazienkowskiej i kapitalne 3:2 na wyjeździe), podopieczni Skorży zakwalifikowali się do fazy grupowej. Rywalizację z PSV Eindhoven, Rapidem Bukareszt i Hapoelem Tel Awiw zakończyli na drugim miejscu w grupie. W 1/16 finału minimalnie musieli uznać wyższość Sportingu Lizbona.

Wydawało się, że w lidze wszystkie atuty są po stronie graczy z Łazienkowskiej i droga do 10 tytułu mistrza Polski stoi otworem. Niestety zachowawczy styl, błędne decyzje Macieja Skorży i kilka porażek pod koniec sezonu, spowodowało że Legia ostatecznie wylądowała na trzecim miejscu w tabeli. Na pocieszenie udało się wywalczyć 15 w historii Puchar Polski (3:0 z Ruchem Chorzów na stadionie w Kielcach). Po sezonie z zespołem pożegnał się Skorża a nowym-starym szkoleniowcem został Jan Urban.

Na starcie nowego sezonu Legia przegrała mecz o Superpuchar przy Łazienkowskiej ze śląskiem. W dwumeczu o Ligę Europy, legioniści nie sprostali Rosenborgowi Trondheim (1:1 przy Łazienkowskiej i 1:2 w Norwegii). Straty z początku rundy, podopieczni Urbana zrekompensowali sobie w Pucharze Polski oraz w rozgrywkach ligowych, zdobywając pierwszy od 18 lat dublet. W finałowym meczu o Puchar Polski sprowadzili do parteru ekipę z Wrocławia. Natomiast w lidze, 3 kolejki przed końcem sezonu, zapewnili sobie 10 tytuł mistrza Polski.