To już jest koniec
Długo to trwało, zdecydowanie za długo, ale niechętnie i z duszą na ramieniu gasi się światło mając w głowie mnóstwo pię ...


Foto fakt
komentarze (0)
Kolejny Puchar Polski do kolekcji
Tabela ligowa
#
 
 
Pozostałe aktualności
Pogrom. 6:0 przy Łazienkowskiej
2017-05-14 19:55; komentarze: (5)
Mistrzostwo zdobywa się u siebie
2017-05-14 10:31; komentarze: (1)
Żyjemy - komentarz po meczu z Pogonią
2017-05-08 08:00; komentarze: (3)
Gramy dalej o mistrzostwo! 2:0 w Szczecinie
2017-05-07 20:03; komentarze: (3)
Tylko remis z Wisłą Kraków
2017-04-30 20:03; komentarze: (4)
Intuicja
2017-04-29 21:53; komentarze: (0)
Fotorelacja z Krakowa
2017-04-22 20:37; komentarze: (0)
Tradycyjne zwycięstwo z Cracovią
2017-04-22 20:04; komentarze: (1)
Masz rower, to pedałuj
2017-04-20 11:20; komentarze: (2)
Szczęśliwy remis - komentarz po meczu z Koroną
2017-04-17 22:07; komentarze: (1)
Zaprzepaszczona szansa - fotorelacja
2017-04-17 21:23; komentarze: (0)
Archiwum
 
Kompromitacja w Lublinie. 0:1 z outsiderem
Przygotowująca się do decydującej batalii o Ligę Mistrzów Legia Warszawa przegrała z ostatnią drużyną w tabeli - Górnikiem Łęczna. Mecz można określić jednym słowem: kompromitacja. Gracze Besnika Hasiego po raz kolejny zagrali poniżej jakiegokolwiek poziomu. Nie wiadomo na czym opierać optymizm przed dwumeczem Dundalk FC. Chyba tylko na tym, że porażka będzie jeszcze większą kompromitacją niż dzisiejszy mecz oraz na tym, że piłkarze zdają sobie z tego sprawę. Od początku spotkanie inicjatywę przejęli gospodarze i tak już było do ostatniego gwizdka. Już w 4. minucie bardzo dobrą okazję wybronił Arkadiusz Malarz. Legioniści grali bez koncepcji czy choćby zalążku stwarzanych okazji.

W drugiej części meczu ambitni gospodarze robili z naszymi co chcieli i tylko źle ustawionym celnikom oraz Arkadiuszowi Malarzowi można zawdzięczać, że przez dłuższy czas utrzymywał się wynik bezbramkowy. W 68. minucie Malarz obronił rzut karny wykonywany przez Grzegorza Bonina. Nie zraziło to jednak graczy Górnika i co chwila sunęły ataki w kierunku pola karnego Legii. Co się odwlecze... W 80. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Vojo Ubiparip zdobył jedynego gola dla gospodarzy.

Górnik Łęczna - Legia Warszawa 1:0 (0:0)

Bramka:

Vojo Ubiparip 80

Górnik Ł.: 79. Sergiusz Prusak - 6. Paweł Sasin, 17. Radosław Pruchnik, 23. Maciej Szmatiuk, 2. Leândro - 15. Grzegorz Bonin, 25. Szymon Drewniak, 77. Krzysztof Danielewicz, 19. Vojo Ubiparip, 9. Piotr Grzelczak (90, 7. Dragomir Vukobratović) - 18. Bartosz Śpiączka (62, 8. Grzegorz Piesio).

Legia: 1. Arkadiusz Malarz - 28. Łukasz Broź, 25. Jakub Rzeźniczak, 2. Michał Pazdan, 14. Adam Hloušek - 7. Steeven Langil (68, 77. Michaił Aleksandrow), 15. Michał Kopczyński (84, 11. Nemanja Nikolić), 75. Thibault Moulin, 22. Kasper Hämäläinen (73, 8. Vadis Odjidja-Ofoe), 18. Michał Kucharczyk - 99. Aleksandar Prijović.

żółte kartki: Danielewicz - Broź, Hloušek, Moulin.

sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
widzów: 9248.


Źródło: własne / 90minut.pl
Redakcja
Dnia: 2016-08-13 20:09:41
Komentarze użytkowników
2016-08-13 23:27:30; użytkownik: jimi
dramat co za patałachy
 
2016-08-14 01:16:39; użytkownik: Trampek
Figury szachowe nie grają. Te figury ktoś musi poprowadzić. Celebryta ? Nie oszukujmy się - LEGIA jest bez trenera. Miejsce ostaztniego trenera przejął celebryta i są tego efekty ! Ktoś tego celebrytę naraił i ktoś zaakceptował . Tu trzeba szukać winy , a nie wśród piłkarzy. Trzon zespołu praktycznie nie uległ zmianie , a różnica i efekty pracy między trenerem /Czerczesowem/ a cedlebrytą aż nadto widocznaq. Tyle w temacie.
 
2016-08-14 15:02:41; użytkownik: tomek
szkoda że nie wolno kląć....KOMPROMITACJA....TO NIE JEST TRENER DLA LEGII....WSTYD.MACIE ZA DOBRZE....ASIORY A NIE PIŁKARZE. OKRES PRZYGOTOWAWCZY ....ZERO.
 

     2 + 3 =