To już jest koniec
Długo to trwało, zdecydowanie za długo, ale niechętnie i z duszą na ramieniu gasi się światło mając w głowie mnóstwo pię ...


Foto fakt
komentarze (0)
Kolejny Puchar Polski do kolekcji
Tabela ligowa
#
 
 
Pozostałe aktualności
Pogrom. 6:0 przy Łazienkowskiej
2017-05-14 19:55; komentarze: (5)
Mistrzostwo zdobywa się u siebie
2017-05-14 10:31; komentarze: (1)
Żyjemy - komentarz po meczu z Pogonią
2017-05-08 08:00; komentarze: (3)
Gramy dalej o mistrzostwo! 2:0 w Szczecinie
2017-05-07 20:03; komentarze: (3)
Tylko remis z Wisłą Kraków
2017-04-30 20:03; komentarze: (4)
Intuicja
2017-04-29 21:53; komentarze: (0)
Fotorelacja z Krakowa
2017-04-22 20:37; komentarze: (0)
Tradycyjne zwycięstwo z Cracovią
2017-04-22 20:04; komentarze: (1)
Masz rower, to pedałuj
2017-04-20 11:20; komentarze: (2)
Szczęśliwy remis - komentarz po meczu z Koroną
2017-04-17 22:07; komentarze: (1)
Zaprzepaszczona szansa - fotorelacja
2017-04-17 21:23; komentarze: (0)
Archiwum
 
Widzew - wróg publiczny nr 1
Pomiędzy Legią a Widzewem odbyło się już 28 pierwszoligowych pojedynków na Łazienkowskiej. Każdy z nich ma swoją historię, ale tylko nieliczne są wspominane przez lata i przekazywane przez kibicowską brać z pokolenia na pokolenie. Oto krótki opis dwóch meczów, które z różnych powodów były inne niż wszystkie.

Legia - Widzew 2-3 1997.06.18 - Najgorsze 5 minut w historii klubu

Chyba najbardziej znanym meczem pomiędzy obiema drużynami jest spotkanie z czerwca 1997 roku.
Na myśl o tym meczu kibice Legii czują żal oraz zadrę w sercu. O tym, kto zostanie mistrzem, miał rozstrzygnąć bezposredni mecz między Legią a Widzewem. I rozstrzygnął... Do 89. minuty Legia zasłużenie prowadziła 2:0, po strzałach Cezarego Kucharskiego i Sylwestra Czereszewskiego. Nic dziwnego, że kibice na trybunach świętowali odzyskanie tytułu, również w mediach mówiono o zwycięstwie Legii w meczu gigantów. Nagle Widzew strzela na 2:1, jednak na trybunach nie ma specjalnych emocji. Przecież to prawie 90. minuta. Sędzia doliczył trzy. Już tylko 180 sekund dzieli legionistów od zwycięstwa. Legia cofa się do obrony, a kibice nerwowo spoglądają na zegarki. Kolejna akcja łodzian i... remis!!! Co się dzieje? Z pewnego zwycięstwa Legia nagle znalazła się na kolanach. Za chwilę kolejny cios, gwizdek sędziego, przerażająca cisza na stadionie i coś takiego w sercu, co trudno opisać... Po takim meczu człowiek traci chęć do życia. Jak to możliwe? Prowadzić w 88. minucie 2:0 i w ciągu czterech minut stracić 3 gole na własnym obiekcie? Najlepiej chyba skomentował to spotkanie Marcin Mięciel: "W ciągu czterech minut przerąbalismy cały rok pracy. Graliśmy naprawdę dobrze. Nagle sędzia upadł i to nas zdekoncentrowało. Te cztery minuty dekoncentracji kosztowały nas utratę tytułu. Widzew stworzył sobie trzy sytuacje i wszystkie wykorzystał. Inny zespół by tego nie zrobił. Jesteśmy załamani."

Legia - Widzew 6:0 - 2004-06-08 - Pogrom, Boruc, Widzew w II lidze!

Wynik meczu nie do końca odzwierciedla miażdżącej przewagi 'wojskowych'. Legioniści byli lepsi w każdym aspekcie piłkarskiego rzemiosła, co mogli i powinni udokumentować znacznie większą zdobyczą bramkową. Niestety, zabrakło chęci jeszcze większego upokorzenia bezradnego rywala, jednak mozna powiedzieć, że tym spotkaniem legioniści wzięli udany rewanż za przegrany mecz z 1997 roku.
Bramki w tamtym spotkaniu zdobywali zawodnicy, którzy w Legii już nie grają: Marek Saganowski - 3, Tomek Sokołowski I - 2, a także z rzutu karnego... Artur Boruc. Oto krótki komentarz serwisu LCP do bramki "Arcziego" z tamtego meczu: "Artur! Boruc!" - rozległo się, gdy sędzia odgwizdał drugie przewinienie w polu karnym widzewiaków. Artur przebiegł przez całe boisko, zabrał piłkę Tyrajskiemu, z pietyzmem ustawił ją na "wapnie". Wziął niewielki rozbieg, starając się przy tym do końca wyczekać bramkarza z Łodzi i kopnął tak, że piłka zatrzepotała w siatce. Po chwili utonął w objęciach kolegów."
Wielka radość byłego bramkarza Legii z pierwszego trafienia w kidze została jednak zmącona przez żółtą kartkę za cieszenie się przy chorągiewce, a następnie mogła być przez niesamowitą sytuację - Boruc wracał do bramki, a zawodnik Widzewa, Juliano bezpośrednio po wznowieniu gry przelobował go, trafiając do bramki! Sędzia jednak gola nie uznał, twierdząc, że nie wznowił gry gwizdkiem. Po spotkaniu cały stadion skandował zgodnie: "Na kolana, na kolana", żegnając widzewiaków, którzy dzięki tej porażce znacznie przybliżyli się do drugiej ligi (ostatecznie ich spadek został przesądzony w ostatniej kolejce rozgrywek).

Oby dzisiejszy mecz był kolejnym, do którego z chęcia będziemy powracać po latach myślami, w tym nieudanym dla nas sezonie 2006/07.



Źródło: własne
Marcin Oses
Dnia: 2007-05-12 07:00:00
Komentarze użytkowników
2007-05-12 07:38:52; użytkownik: N
http://youtube.com/watch?v=OEHpEZfeFm8 zrocicie uwage na zachowania szamotulskiego. przy pierwszej bramce rzuca sie praktycznie w miejscu (jakby nie chcial przeciac toru lotu pilki), w drugiej kuca i nawet nie drgnie?? a w trzeciej daje sobie przepusic pilke pod brzuchem. moim zdaniem, mimo ze kiedys nawet mial fryzure z wygolona (L) i mowi ze jest kibicem Legii to wydaje mi sie ze mu niezle posolono za takie cos
 
2007-05-12 07:47:51; użytkownik: Balde
On miał taki styl bronienia, np zawsze kucał przy wysokich strzałach których nie mógł obronić.
 
2007-05-12 07:51:54; użytkownik: bart
z tym kucaniem to firmowy numer szamo. On nie jest nazwyczjnym bramkarzem, ale posadzanie go o sprzedaż tego meczu trąci lekką paranoją. Czy ty masz na nazwisko Macierewicz ?
 
2007-05-12 07:54:01; użytkownik: bart
acha i jeszcze do kolegi, który wpisał sie na górze - jeżeli masz tylko tyle do przekazania - to lepiej nic nie pisz, bo wstyd reszcie kibiców przynosisz
 
2007-05-12 07:56:08; użytkownik: mj(L)
"jeszcze trzy!"
 
2007-05-12 09:05:44; użytkownik: (L)Madzik
trzeba wykorzytsac ich osłabienie i dokopac im ;)
 
2007-05-12 09:33:54; użytkownik: N
napisalem co mi sie wydaje, nic nie twierdze. moim zdaniem troche dziwne bylo zachowanie bramkarza wtych sytuacjach i tyle. jestli czujesz sie urazony to masz wysoki wpsolczynnik wrazliwosci i powinienes postarac sie tak nie przejmowac bo wkrotce dostaniesz zawalu. a tego nikt napewno by nie chcial. pozdrawiam
 
2007-05-12 09:57:55; użytkownik: sidik
Arczi Boruc Arczi !!!!! ON(L)y (L)egia !! Pozdro ze Ś(L)ąska :)
 
2007-05-12 10:16:13; użytkownik: Dębu(L)
A czy Ty przypadkiem nie jesteś kolega sowietów?:)
 
2007-05-12 10:27:21; użytkownik: Franko(L)
O...!!!! obudziło sie jakieś dziecko na Piłsudskiego i mama mu właczyła kompa. Spadaj do siebie !!
 
2007-05-12 11:33:11; użytkownik: leo
w 97 roku mecz był sprzedany.W momencie kiedy sędzia dostał niby skurczy na boisko do niego wbiegli masażyści obu drużyn i na oczach kilkunastu tysięcy widzów wymienili się torbami.w torbie widzewa była kasa za sprzedanie meczu.Kasa którą kilkanaście minut wcześniej przywiózł grajewski z hannoveru.wcześniej Legia grała dobrze bo widzew nie miał kasy na kupienie tego meczu.tyle...jest to prawda.zapytajcie ówczesnych( nie wszystkich)piłkarzy Legii ...pozdrawiam
 
2007-05-12 11:36:23; użytkownik: leo
a N ma całkowitą rację ,zwróćcie uwagę na zachowanie niektórych piłkarzy przy straconych bramkach...
 
2007-05-12 11:42:02; użytkownik: Crs
Puknij sie w czolo
 
2007-05-12 12:10:22; użytkownik: kali
Gdzie twoje berło Berło i korona miałaś 2-0 k...o pierd....a. Legia to niezły smród naszej piłki
 
2007-05-12 12:19:17; użytkownik: kryniek
kali właśnie udowodniłeś jakim jesteś smrodem. Do wszystkich opisujących mecz z Widzewem 2:3 wypisywanie przez was takich komentarzy nieźle śmierdzi, zaraz jeszcze dołożycie mecz z Górnikiem z roku 85 lub 86 !!! Jak nie macie pojęcia to się nie napinajcie i nie prowokujcie !!!
 
2007-05-12 12:23:00; użytkownik: wini
2 gol- piła w samo okno, 3 gol- strzał z całej siły z bliska. bez przesady...
 
2007-05-12 12:27:21; użytkownik: wini
na zdrowy rozum- gdyby sprzedali mecz, czy robiliby taką podejrzaną dramaturgię? nie łatwiej gładkie 0-2 sie podłożyć i po sprawie? czy chcesz jeszcze dodać, że tuż po tej mega, tajnej wymianie toreb, "Kucharz" specjalnie strzelił w słupek, a Mięciel specjalnie stanął na spalonym żeby mu gola nie uznali ?? Mimo iż generalnie twoja wersja poniekąd trzyma się kupy i ma sens, to nie chce mi się w to wierzyć pzdr
 
2007-05-12 12:44:30; użytkownik: pio83
2004-06-08(L)egia-widzew6-0-ZEMSTA PO LATACH!!!
 
2007-05-12 13:12:17; użytkownik: legionista66
A może ten mecz z 1997 Widzew kupił?? trzeba to zbadać
 
2007-05-12 13:13:20; użytkownik: juli
taaa, gol z baszki węgrzyna byłby do wyjecia gdyby szamo chciał podskoczyc i go wyjąc, a on sobie po prostu kucał na srodku. trzecia bramka to juz jakas farsa.
 
2007-05-12 13:22:41; użytkownik: toporek
Twoja opinia została wysłana. Zostanie dodana po zapoznaniu się z traścią przez moderatora.
 
2007-05-12 13:23:22; użytkownik: Legiak
dlam nie ten meczyk to klasyk jest to dla mnei wrog ale chyba tylko numer 2 a do tego wogoel ich nieszanuje za ich zachowania....w przeciweinstwie do Lecha ktory jest ekipa charakterna;-)
 
2007-05-12 13:49:49; użytkownik: 55555
NO z LEchem to teraz są boje :P
 
2007-05-12 14:28:14; użytkownik: hyh
Ma ktos bramke Boruca z tego pamietnego meczu i jego radosc? Bo ja na youtube nie moge znalezc;/
 
2007-05-12 15:15:25; użytkownik: LOL
http://youtube.com/watch?v=HDWms-G8Vyk bramka z karnego boruca:D
 
2007-05-12 15:41:49; użytkownik: Radwan
GDZIE JEST TO BERLO BERLO I KORONA BYLO JUZ DWA ZERO K.WO PIER...ONA!zAWSZE BEDZIE WAS TO BOLEC!
 
2007-05-12 16:31:15; użytkownik: Dębu(L)
Pewny jesteś, że głupi jestes?
 
2007-05-12 16:34:12; użytkownik: Dębu(L)
Ciebie Zydku boli to, że masz zrytą banię. To cie boli nie. Dziś macie bęcki i to duze. Bez odbioru Robole Towarzysza Stalina.
 
2007-05-12 16:34:51; użytkownik: Dębu(L)
A berło i korona jest na Ł3. K.... Pier...:)))))
 
2007-05-12 16:59:19; użytkownik: Zby(L)u
Radwan co? widzewiaków sto!
 

     2 + 3 =